Szkocja – kraina golfa oraz whisky. Zielone doliny i liczne jeziora, malownicze góry, stada owiec oraz kudłatych krów, surowy krajobraz zamków, opactw, ruin, kraciaste spódniczki i dudy, deszczowe długie dni i spokojnie, krótkie noce.

 

Dzięki konkursowi organizowanemu przez firmę Lyssetky redakcja „Weterynarii w Praktyce” oraz zwycięzcy konkursu – lek. wet. Paweł Kołodziejczak wraz z żoną Jadwigą i lek. wet. Renata Potempa – a także Rastislav Stur, który jest odpowiedzialny za dystrubucję Lyssetek na Polskę  mogli zwiedzić ten piękny kraj.

Przewodnikiem i organizatorem wycieczki był Ladislav Smatana, który wprowadził Lyssetky na rynek europejski, a także, dzięki swojej wyczerpującej wiedzy na temat golfa, whisky, oraz samej szkocji, okazał się najlepszym przewodnikiem po tym tajemniczym kraju.

W pierwszym dniu poznaliśmy lek. wet. Archie Bairda – 90-letniego Szkota – którego żona jest prawnuczką Willie’ego Parka – zwycięzcy pierwszego „The Open”. Baird założył małe muzeum o historii golfa, w którym mieliśmy przyjemność zobaczyć jedne z najstarszych kijów oraz piłeczek golfowych.

Dzięki naszemu przewodnikowi zobaczyliśmy wiele przepięknych pól golfowych, m.in. St. Andrews, które jest jednym z najstarszych pól golfowych na świecie. W St. Andrews grano w golfa już w XV wieku, tak więc uważa się je za kolebkę tego sportu, o czym przypomina miejscowe muzeum oraz fakt, iż z St. Andrews pochodził Tom Morris, uważany za pioniera profesjonalnego golfa. Z biegiem lat pole przeznaczone do gry dla wszystkich zaczęło obrastać legendami na tyle, że zainteresowali się nim organizatorzy turniejów – w tym tych najbardziej prestiżowych. Pierwsze zawody z cyklu Major – Open Championship – rozegrane zostały w 1873 roku. Od tamtego czasu turniej na Old Course miał miejsce aż 28 razy, przez co jego nazwa jest praktycznie synonimem dla Open Championship.
Na Old Course triumfowali najwięksi gracze XX wieku – Tiger Woods, Jack Nicklaus, Sam Snead czy Louis Oosthuizen. Na tym też polu pobraliśmy małą lekcję gry w golfa. W St. Andrews zobaczyliśmy również ruiny przepięknej średniowiecznej fortecy, a także Uniwersytet ,w którym studiowali Książę Williams oraz Kate Middleton.

Podczas naszej wycieczki zobaczyliśmy również Rosslyn Chapel. Z kaplicą tą związanych jest wiele legend. Swoje skarby mieli tam przechowywać między innymi templariusze, a zdobienia miały przekazywać tradycje masońskie. Kaplica stała się popularna dzięki Kodowi Leonarda da Vinci Dana Browna.

W trakcie drogi mijaliśmy spinający brzegi zatoki Firth of Forth (zatoka Morza Północnego) i, łączący Edynburg z hrabstwem Fife, imponujący stalowy most kolejowy (Forth Rail Bridge). Konstrukcja ta ma blisko 2,5 km długości i wzniesiona została w latach osiemdziesiątych XIX wieku i uznawana jest za jeden z najpiękniejszych mostów kolejowych na świecie.

Ostatniego dnia zwiedliśmy miasto o dwóch twarzach – mrocznych uliczkach, które mają symbolizować ciemną stronę ludzkiego umysłu, a także otwartych, jasnych przestrzeni. Miasto narodzin Harry'ego Pottera, Sherlocka Holmesa od Dr. Jekylla i Mr. Hyde'a – Edynburg.

W tym też mieście zwiedziliśmy m.in. muzeum i destylarnię whisky Glenkinchie, Holyroodhouse Palace – letnią rezydencję Królowej Elżbiety – a także The Elephant House – miejsce narodzin Harry'ego Pottera.

 

Redakcja pragnie podziękować firmie Lyssetky za umożliwienie wyjazdu i spędzenia cudownego czasu ze wspaniałymi ludźmi.

 

 

Opracowała:

 

Ewa Michalska