Co odpowiedzieć klientowi, który pyta o to, czy jego pies może go polizać po twarzy?

Wiele osób pozwala swoim czworonogom bezkarnie lizać się po twarzy. Niektórzy twierdzą, że pogłębia to więź między nimi a psem. Inni są zdania, że w ten sposób ich psiak okazuje im miłość, a jeszcze innym dotyk wilgotnego psiego języka sprawia po prostu zwykłą przyjemność. Niezależnie jednak od przyczyn, wielu właścicieli tak robi. Większość z nich uważa, że nie ma w tym nic złego i jest to w 100% bezpieczne. Jednak nie jest tak w każdym przypadku.

Zacznijmy może od tego dlaczego psy właściwie liżą? Robią to z kilku powodów. Po pierwsze: w ten sposób komunikują się z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Po drugie: może chodzić o smak/zapach – psy to gatunek bardzo wyczulony na różne zapachy, a więc lubią one smakować czegoś, co pachnie/smakuje znajomo. Po trzecie: mogą one po prostu w ten sposób zwracać na siebie uwagę.

Jeśli jesteś zdrowy i Twój pies liże Cię tylko po skórze, to raczej nie masz się czego obawiać – bakterie nie są bowiem w stanie przeniknąć bariery ochronnej, jaką stanowi skóra. Schody zaczynają się w miejscu, kiedy pies zaczyna lizać nos, oczy lub usta właściciela. Wtedy występuje ryzyko infekcji. W ślinie psa może znajdować się wiele bakterii. Część z nich może stanowić bakterie typu zoonotycznego – to te przenoszące choroby odzwierzęce.

Wśród groźnych dla nas bakterii warto wymienić: clostridium, salmonella, e.coli a także campylobacter jejuni. Mogą one wywołać sporo nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak choćby problemy układu pokarmowego. Są to bakterie, które dostają się do ciała człowieka tzw. drogą fekalno-oralną. Występują one bowiem głównie w odchodach zwierząt, w których smaku wiele psów gustuje.

Aby więc uniknąć podobnych zakażeń, powinniśmy myć swoje ręce jeśli pies nam je liże. Powinniśmy też unikać jego języka zwilżającego powierzchnię naszej twarzy. Warto również trzymać swojego psiaka z daleka od odchodów, których mógłby posmakować.

 

Źródło: Wiedzoholik.pl