Naukowe innowacje, które wprowadzane są obecnie na rynku medycznym i kosmetycznym, to realna szansa na zaprzestanie praktyk testów na zwierzętach.

Pomysł opiera się głównej mierze na stworzeniu w warunkach laboratoryjnych elementów organicznych, komórek i organów ludzkich, które w testach zastąpiłyby żywe zwierzęta. Takie warunki pozwolą w pełni imitować funkcjonowanie tkanek, tj. wątroba, czy trzustka. Dzięki czemu zwiększa się też prawdopodobieństwo udanego połączenia testów in vitro z komputerowymi algorytmami, co pozwoli na zminimalizowanie marginesu błędu i uprawdopodobnienie prognozowanych efektów stosowania środków farmakologicznych oraz kosmetyków. Zastosowanie informatyki i inżynierii, w miejsce testów na zwierzętach to krok ku bardziej humanitarnej i ekonomicznie wydajnej gospodarce. Europa stosuje podobne zabiegi od dłuższego czasu. Program SEURAT-1, o którym mowa pozwala ocenić odziaływanie substancji toksycznych zawartych w różnych preparatach na elementy organiczne, przy wielokrotnym ich kontakcie z danym środkiem, ale z pominięciem testów na zwierzętach.

Źródło: http://www.livescience.com/